Po dwudziestu latach snucia marzenia o napisaniu książki mam przyjemność opublikować ten krótki poradnik dla niedoszłych pisarzy. Jest on oparty na trudach niepisania i ustawicznym myśleniu o tworzeniu. Zajrzyjmy do pięciu rad.
Jak nie zostać pisarzem.
Stworzyłam pięć fantastycznych rad dla niedoszłych pisarzy i twórców, które bazowałam na własnym doświadczeniach i znojach. Mam nadzieję, że przyda Wam się w życiowych udrękach w trakcie niepisania książki. Dedykowany dla wszystkich grafomanów i niespełnionych literatów, którzy chętnie chodziliby do Literatki z tuzinem książek swojego autorstwa pod pachą.
Poradnik dla niedoszłych pisarzy
Zasiądź dostojnie w domowej pracowni, czyli na wygodnej kanapie z wielością poduszek. Uchowaj Boże od wygodnych krzeseł i silnych, dębowych biurek. One wręcz pomogą pisać.
W pokoju, w którym pragniesz zanurzyć pióro w kałamarzu, powinien panować istny Armagedon. Nieuporządkowana przestrzeń wspiera lenistwo i roztrzepanie.
Gotów do zajrzenia do pięciu złotych rad?
@wikimedia, 14th-century painters – Bible of Charles V – WGA15870

1. Nie dla konspektu
Masz w głowie pomysł? Jedna scena, jedno zdanie lub jedno słowo? Co prawda twoje przelotne idee są przerobione w tysiącach innych dzieł kultury. Po co zastanawiać się nad fabułą? Wszystko samo pójdzie. Przecież już na końcu języka i myśli jest zakończenie tego wspaniałego kryminału lub rodzinnej sagi.
Dlatego konspektom, notatkom, zapiskom mówi stanowcze nie. Potem człowiek, a’la pisarz, kończy z krótkim, niedokończonym opowiadaniem. Miała być super fantasy o rycerzach, skończy się na minimalistycznym opisie ulicy w Supraślu.
Każde dotknięcie klawiatury i Open Office prowadzi do nieskończonych przygód, ale także do również nieznośnych rozczarowań. Podążanie za schematem i ramami, jeśli nawet wyznaczamy je sami, może zakłócić te doświadczenie. W najgorszych wypadkach do skończenia książki.
2. Podążaj za wieloma tematami
Wszędzie, wszystko, naraz. Nie oglądałam tego filmu, ale to świetnie mi to pasuje do niezdecydowania niedoszłego pisarza. Na tym etapie zrezygnowaliśmy z konspektów albo nam się ich robić nie chce.
W głowie zaś pełno pomysłów. Zacznij jedno zdanie w jednym zeszycie. Potem drugie w innym temacie. I tak powtarzaj w nieskończoność. Nic nie napiszemy. Może eksperymentalną prozę w jednym zdaniu.
3. Męcz rodzinę, przyjaciół i znajomych
Opowiadaj wszystkim, że piszesz. Snuj opowieści o tym, co za niedługo powstanie, wysyłaj skrawki tekstu. To będzie twoja odpowiedź, dlaczego siedzisz tak długo w pokoju i nie możesz się spotkać.
Przykładowy wkręt w rozmowie z najbliższymi i dalszymi: Nie mogę spędzać z Wami czas, bo ciągle tworzę. Nic nie poradzę Wam na to. Jestem artystą.
4. Kochaj Media Społecznościowe
Jako współczesny człowiek wpadnij zapętloną, czarną dziurę mediów społecznościowych. Oddaj drogocenne chwilę życie ludziom ze szklanego ekranu i reklamodawcom.
Ten czas oczywiście mógłbyś poświęcić kształtowaniu charakterów postaci Twojej opowieści albo poprawieniu kolejnych rozdziałów. Jednak to zrozumiałe, że trzeba obejrzeć kolejną relację twojej ulubionej celebrytki z Bali. Jak ona pięknie prezentuje słone paluszki firmy Barex!
5. Nie pisz książęk

Może po prostu nie pisz! Po co się trudzić? Po co właśnie pisać? Te same przyjemności prowadzą przez oglądanie filmów, czytanie książek, słuchanie muzyki. Po co się dzielić z innymi pomysłami. Usiądź, zamknij notatnik, włącz serwis streaming. Znajdziesz wiele podobnych historii, które marzyło Ci się opisać.
@wikimedia, Kubo Shunman, Woman Writing the First Calligraphy of the Year, 1793.
A jednak mimo zastosowaniu tych wszystkich rad, napisałeś lub napisałaś opowiadania, powieść, poemat, szkic, esej. Gratulacje! Najważniejsze jest tworzenie i czerpanie z tego przyjemności. Dobrze zapisanych stron. Wam i sobie życzę.


[…] poradnik niepisania książki przeczytało aż trzy osoby. W skrytości serca mam nadzieję, że słowa […]
[…] O próbach pisania pisała w poradniku nie-pisania. Jak nie napisać książki. Poradnik dla frustratów […]