W zeszłym tygodniu miałam okazję obejrzeć film Poufne Lekcje Perskiego w reżyserii Vadima Perelmana. Pokazuje on jeden z oblicz zagłady europejskich żydów w czasie II wojny światowej. W roli fałszywego Persa wciela się, świetny w tej roli, Nahuel Pérez Biscayart. Asystuje mu Lars Eidinger, który gra niemieckiego oficera.
Na poufnej lekcji języka perskiego

Film Poufne Lekcje Perskiego skupia się na relacji belgijskiego żyda, Gillesa, i jednego z niemieckich oficerów, Klausa Kocha. Ten szuka pośród więźniów osoby, która mogłaby nauczyć go farsi. Zbiegiem okoliczności, Giles, ratuje swoje życie, podając się za Persa. Jeżeli kłamstwo wyjdzie na jaw, czeka go śmierć.
Główną osią zależność pomiędzy nimi i napięcia związane z władzą na życiem i śmiercią.
źródło ilustracji: wikipedia
Podczas seansu zastanawiał mnie jedna rzecz. Losy Gilesa i jego chęć przetrwania obozu była wzorowana na podobnych historiach więźniów. Ba, znamy nawet historię, gdy oprawca zakochiwał się w swojej ofierze. Czy jednak jeden SS-man przez tyle czasu mógł chronić przed system zagłady prominentnego więźnia? To pytanie do badaczy tego tematu.
Możemy jednak Gilesa czytać jako ocalałego, jako tego, który symbolizuje pamięć o zmarłych.
W filmie mamy wątki dotyczące załogi obozów i więźniów. Są one ważne do dopełnienia obrazu filmu. Bardzo podobała mi się gra drugo- i trzecioplanowych postaci.
Wspomnijmy także o fantastycznej muzyce Evguenia Galperina i Sacha Galperine, która pięknie koresponduje z wydarzeniami na ekranie.
Strach i przemoc w filmie
Ciekawe jest ujęcie przemocy i strachu w filmie. Nie ma tutaj zabiegu jak w przypadku Strefy Interesu (2023 r.), gdzie okrucieństwo obozu jest poza kadrem.
W Poufnych Lekcjach Perskiego widzimy masowe mordy, morderstwa i znęcanie się nad więźniami. Jednakże nie są to sceny, aby epatować złem. Sprawiają one, że rozumiemy grozę tego miejsca, pomagają nam zrozumieć sytuację Gilesa.
Zbrodnia i kara
Dla mnie największym problemem filmu jest zakończenie wątku Klausa Kocha. Zaprzecza ono sprytowi tej postaci, którą widzimy w scenie pożegnania z Gilesem. Rozumiem, że uwypukla pewną naiwność SS-mana. Jakby był pewien przymus moralny w filmie, że za popełnioną zbrodnię musi być kara.
W wielu przypadkach zbrodniarzy wojennych przecież ona nigdy nie nadchodzi. Bardzo chętnie porozmawiam, o tym w komentarzach.
Kat i ofiara
W kulturze, w filmie i książkach, podejmowano już próby pokazania relacji między katem a ofiarą w kontekście II wojny światowej.
Warto przypomnieć Pasażerkę Zofii Posmysz i niedokończony film Andrzeja Munka na jej podstawie (1963). Obserwujemy Lizę, którą zagrała wybitna Aleksandra Śląska, byłą strażniczkę w obozie koncentracyjnym. Z zaniepokojeniem stwierdza, że jedna ze współpasażerek może być jedną z jej ofiar i zaczyna wspominać okres pracy w obozie koncentracyjnym.
Banalność zła i życia
Oprócz gry aktorskiej i świetnej muzyki, dla mnie najważniejszymi atutami dzieła były elementy, które nie są wyłożone wprost.
Z jednej strony uwidacznia się tutaj banalność zła. Kaci w rzeczywistości nie są bowiem przerysowanymi sadystami. Przynajmniej nie wszyscy. O zgrozo! Są tacy jak my. Dostali nieograniczoną władzę, życia i śmierci, nad osobami, które nie są dla nich nawet ludźmi.
Druga sfera dotyczy więźniów i ich woli życia. Za jaką cenę będziemy chcieli przeżyć? Czy można do końca odebrać komuś człowieczeństwo? Na te pytania próbuje odpowiedzieć sobie nasz Giles, a my wraz z nim.
Czy warto wybrać się na poufną lekcję perskiego?
Zdecydowanie bardzo polecam. Ten film jest szczególnie dla osób, które są zainteresowane tematyką Zagłady i II wojny światowej. Bardzo dobre aktorstwo, świetna ścieżka dźwiękowa i miejsce.
Informacje o filmie
- Oficjalna strona polskiego dystrybutora: https://bestfilm.pl/main/film_streszczenie/10718



[…] pisz! Po co się trudzić? Po co właśnie pisać? Te same przyjemności prowadzą przez oglądanie filmów, czytanie książek, słuchanie muzyki. Po co się dzielić z innymi pomysłami. Usiądź, zamknij […]