Jak przygotować się do życia? Nie-poradnik.

Witam Was w krótkim poradniku o przygotowaniu się do życia. Przygotowałam tutaj kilka fantastycznych porad. Mogą one pomóc w zadaniu, które powierzyła nam Siła Wyższa. Do własnego uznania, czy Ona jest Bogiem, Światem, a może Chaosem.

Witam Was w krótkim poradniku o przygotowaniu się do życia. Przedstawię tutaj kilka fantastycznych porad. Mogą one pomóc w zadaniu, które powierzyła nam Siła Wyższa. Do własnego uznania, czy Ona jest Bogiem, Światem, a może Chaosem.

Poprzedni poradnik niepisania książki przeczytało aż trzy osoby. W skrytości serca mam nadzieję, że słowa nie-otuchy i zniechęcania wywarły dobry wpływ na życie czytelników. Idąc za tym sukcesem, postanowiłam przekazać kolejną nie-wiedzę, która może nie-pomóc. Muszę dodać, że ten kurs jest dla Was całkowicie bezpłatny.

Co to jest życie?

Trudno jest powiedzieć, co to jest życie. Przyznaje to nawet Włodzimierz Zagórski, który jest twórcą wpisu do encyklopedii. Ten pan powinien przecież znać wszystko o tej problematyce.

Wybierzmy jedną z dwóch ogólnych definicji tego dziwnego zjawiska z artykułu pana Zagórskiego. Życie to: określenie stanu materii (nazywanej organizmem) trwającego od pojawienia się organizmu do zakończenia jego bytu osobniczego, w większości kończącego się śmiercią.

Na szczęście, a może na nieszczęście, nasze życie ma deadline. Taki termin ważności, którego jednak do końca nie znamy. Pomimo to wszyscy jesteśmy tego pewni. Nawet to jednak komplikujemy. Od wieków ludzie poszukują sposobu na nieśmiertelność. Kiedyś widzieli nadzieję w odnalezieniu kamienia filozoficznego, dzisiaj w przeszczepach mózgu i w komputerach.

W ramach jeszcze przypomnienia postawmy kolejne proste pytanie. Co potrzebujemy do życia? Wymieńmy ważne elementy: ciało, dusza, trochę szczęścia, jedzenie, dach nad głową, żeby na nas nie padało i ubrania, żeby coś miłego dotykało naszej skóry.

Moje doświadczenie w życiu

Od ponad trzydziestu kilku lat z sukcesem chodzę po tej Ziemi. Myślę, że gdybym o to poprosiła, życie napisałoby mi dobrą rekomendację na portalu z pracą. Zdobyłam bardzo cenione umiejętności takie jak: mówienie, samodzielne jedzenie, czy stanie na jednej nodze.

Mogę pochwalić się także niezwykłym doświadczeniem w życiu. Byłam raz na jednej randce, jeździłam na saneczkach zimą i leciałam balonem.

Jak żyć?

Tu występuje pewien paradoks(?), że przygotujemy się do życia w jego trakcie. Mama nas rodzi i bum! Jesteśmy. Jakbyśmy wylądowaliśmy na nowej planecie. Pojawia się wtedy w naszej głowie tysiące nowych połączeń.

W idealnym życiu powinniśmy być bardzo szybko gotowi do życia. Oczywiście z pomocą innych. Czasem się jednak nawet po trzydziestu, czterdziestu latach istnienia nie wiem, co mamy ze sobą zrobić.

1. Naucz się oddychać

To jest łatwe i trudne zarazem. Czasami oddychamy za szybko, za wolno, za płytko, za głęboko. Do ćwiczenia oddychania stosujemy różne techniki: pranajamy, przeponowe i inne. Oczywiście, każdy znajdzie tu coś dla siebie.

Jednak przy tym punkcie, coś innego jest ważne. Nauczmy się tak oddychać, by poczuć, że jesteśmy. Co to znaczy? Muszę przyznać, że nie wiem, ale brzmi dobrze.

2. Zobacz, że jest życie.

To będzie banalna rada. Może ktoś z Was już ziewa i mówi po cichu nuda. Trochę jest w tym racji, ale przyjrzyjmy się temu.

Czasem możemy zapomnieć, że żyjemy. Albo zatapiamy się we wspomnieniach, albo błądzimy po marzeniach. Żyjemy życiem innych na ekranach telefonu.

A czasem warto podnieść głowę do góry i zobaczyć je wokół. Dostrzec je w trawach, które smuga wiatr, w twarzach znajomych ludzi. Usłyszeć je w śpiewie ptaków i buczeniu wiertarki sąsiada. Poczuć je w kroplach deszczu na skórze.

3. Nie trać nadzieji!

W tym całym bałaganie życia trzymajmy się czegoś, co będzie nam dawać napęd do bycia w świecie. Takim narzędzio-uczuciem może to być nadzieja. Mówi się, że ona jest matką głupich, ale to jedynie czarny pijar.

Dla osób, które nie są przekonane, proponuję sens, wartości, uśmiech ukochanej osoby. Cokolwiek, co sprawi, że będziemy mieli siły na nasze życie, które może rozgrywać się nawet podczas sztormu.

Jak przygotować się do życia?

To tyle ile udało mi się wydobyć z mojej ,,ciocia dobra rada” warstwy serca. Te trzy rady są jedynie początkiem, rozgrzewką do życia, podstawowym przygotowaniem.

Napiszcie swoje sposoby i porady na życie. Moi drodzy będę wdzięczna za każdą słowo. Bo nadal często nie wiem jak żyć…

Bibliografia: 1.Włodzimierz Zagórski, Wpis: Życie, Encyklopedia PWN,

Roksana
Roksana

Nazywam się Roksana.

Artykuły: 22

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *